
Woda w Zakopanem droga nie jest, trudno więc zrozumieć, dlaczego mieszkańcy ją kradną. A kradną na potęgę - jak podkreśla Jakub Dzioboń, prezes SEWiK, spółki komunalnej odpowiedzialnej w mieście za gospodarkę wodno-ściekową. Firma rocznie traci na tym procederze ponad 250 tys. zł. Tyle jest w stanie udowodnić. Ile tak naprawdę traci - nie wiadomo. Prawdopodobnie drugie tyle.
[...]